Był taki dowcip pisowski baranie jak

dzielny Don Pedro zamierzał pobić na stadionie w Barcelonie rekord świata w zaliczaniu panienek na czas. Więc ułożono na murawie 27 dziewuch bo rekord dotychczasowy wynosił 25 w godzinę i dzielny Don Pedro zabrał się dziarsko. Pierwsza, druga,.. siedemnasta, tylko furczy, dwudziesta druga… ale, co to…. przy dwudziestej piątej Pedro zaczyna słabnąć. Tłum dopinguje, ale Pedro niestety pada, nie zalicza dwudziestej piątej.

A cały stadion ryczy „IMPOOOOTENT, IMPOOOOTENT …!”