Chińczycy: partnerzy i rywale. Nie dla Dalajlam…

Cóż – my stosujemy sankcje wobec Białorusi, nawet gdy to wbrew naszym interesom ekonomicznym. Innych wspieramy – też wbrew naszym interesom.

A Dalaj Lama racjonalniej wobec Chin się zachowuje, niż podpalający się mnisi z Tybetu.

Niespodziewanie dla nas Chiny wyrosły na potęgę ekonomiczną. I nie zdziwię się, iż zgodnie z prawem międzynarodowym to Polska Chinom zapłaci odszkodowanie za naruszenie warunków umowy i zerwanie kontraktu na budowę kawałka autostrady. Zresztą następni wykonawcy przez biurokrację równie fatalnie są traktowani, co już bankructwa powoduje.

A swoją drogą, dla porównania obu krajów – w Chinach więcej osób jako pasję wybrało granie muzyki Chopina, niż Polska ma ludności…