Cudowne ozdrowienie najbardziej chorego pracown…

A czy to jest jedyny przypadek wyłudzania w ten sposób pieniedzy z ZUS ? ŻONA kundla Jarusia – Hofmana też przez ponad dwa lata była na zwolnieniu lekarskim i ZUS wypłacał tej obolałej bidulce ciężkie pieniadze, bo „pensyjka” zatrudnionej w KGHM była „niczego sobie”. Mężulek – prawy i sprawiedliwy i jego pryncypał Jaruś AKCEPTOWALI ten fakt okradania Polaków ! Czy tej sprawie również nie należałoby się PRZYJRZEĆ ? Panowie PROKURATORZY – czas , czas, czas najwyższy ! Do roboty !