Dobrze że teraz zimy na zachodzie Europy ostrzejsz

e, to im duupy zmarzną i głupie pomysły umrą w zatęchłym powietrzu.

Co do ogniw paliwowych to do tego potrzebny jest wodór, a ten trzeba wytworzyć, czyli zwykła zamiana jednej energii w drugą.

Te zielone matołki szlajały się po kominach i przykuwały łańcuchami, zamiast chodzić do szkoły.

Teraz siedzą w polityce i mają głupie pomysły.

Gdyby materiały rozszczepialne były w miarę dostępne, to sądzę, że każdy już by miał w domu własny mały reaktor.