Dziwię się, że w Polsce jeszcze ktoś pracuje!

Właściwie to dziwię się, że ja jeszcze w ogóle pracuję. Może pójdę na chorobowe na 5 lat, wyjadę sobie w podróż dookoła świata? Co ty na to Zusie? Dobry pomysł, co? A pracodawcy powiem, żeby mnie skontrolował w Indonezji albo w Australii. Ku…a, po co jest ta instytucja? Co robi jej j…any dyrektor, gdy coś takiego słyszy? Może policja by się za to również zabrała? Ale gdzież tam, przecież policjanci to głowni klienci lekarzy-łapowników, co potwierdzają statystyki. Myślałem, że nigdy tego nie powiem, ale „Jarek wróc!” i „rozpie…ten cały burdel”.