jakie pensje – taka wydajność

dziwne, że Polakom chce się pracować za granicą, sa chwaleni, a w ojczyźnie mniej się chce. bo mają motywację, bo wiedzą, że zarobią i będą mogli sobie pozwolić na to i owo, odłożyć.

obniżanie cen artykułów prowadzi już tylko do pogorszenia jakości i do ukrytego zmniejszania ilości czyli ukrytego podwyższania cen (np. o 5 gramów na batonie, o 50 ml na napoju – a rzekomo wynikających z badań rynku i potrzeb klienta, cena pozostaje jednak taka sama).

brak wystarczającej i pozytywnej motywacji ekonomicznej jest niestety spuścizną komunizmu. spuścizną prymitywnego i buraczanego kapitalizmu, wciskanie filzofii, że pracą własnych rąk mozna wszystko mieć itd. jest znów maksymalne wyciskanie wydajności, co prowadzi tylko do frustracji i świra.