Listonosze z laptopami,kartki ze smartfonów. Po…

Zbudowaliśmy sobie przez 20 lat niby niepodległości kraj samych cudów. jego jakością zachwycają się tzw. elity, popłuczyny PZPR lub ich latorośle. A do mnie list szedł 7 ( siedem ) dni i gdybym go nie odebrał sam na poczcie listonoszowi pewnie jeszcze w dalszym ciągu by szedł. To jest rzeczywistość, która bardzo skrzeczy. Jakim narodem jesteśmy aby do rządzeniami nami wybierać takie marnoty? Zle widzę przyszłość „mocium panie”. A już media to nie wiem, czy zbiorowisko idiotów, czy też wyrafinowanych karierowiczów i lizusów.