Poza tym na czytnikach też się nie da czytać

W porównaniu z komfortem i rozdzielczościa 1000 punktów na cm jaki ma książka.

To tak jak rozmawiać przez telefon zamiast spotkać się z przyjacielem.

Książki są niezagrożone, tylko w cyfrowych trzeba przestać się opierać w modelu sprzedaży na rzadkości.