Re: i to jest niestety prawda…

Tyle, ze przedluzenie wieku emerytalnego ma sens tylko wtedy, gdy nie ma bezrobocia (czyli, w praktyce, gdy stopa bezrobocia nie przekracza 2-3%). W sytuacji, gdy oficjalna (czyli inaczej zanizona) stopa bezrobocia w Polsce chronicznie przekracza 10% i nalezy do najwyzszych w OECD, priorytetem rzadu powinna byc walka z bezrobociem, a nie przedluzanie wieku emerytalnego, ktore w sytuacji wysokiego bezrobocia pozbawi pracy mlodych ludzi.

Poza tym to nalezy pamietac, ze dzis ludzie wcale nie zyja dluzej niz jakies 100 lat temu, tylko dluzej trwa ich agonia, sztucznie przedluzana przez lekarzy, ktorzy w ten sposob, przez przedluzanie agonii staruszkow, unikaja bezrobocia i zwiekszaja swe dochody.