Re: UZP: Problemem są rażąco niskie ceny w przeta

Doskonale to rozumiem. W moim miejscu pracy średnio 2-3 razy w miesiącu dostaje maila opresji-represyjnego z przypomnieniem, ze za Chiny Ludowe nie mogę w zamówieniach podawać nazwy producenta sprzętu. Rezultat tego jest taki, ze od kilku lat uzeramy się z notorycznie psujacymi się autami, urządzeniami, które wyśrubowane parametry maja tylko na papierze i narzędziami nadających się tylko na śmietnik. Żeby było zabawniej, ze względu na agregacje zakupow w skali całej firmy, gowniane rękawiczki które kupowaliśmy po 2 złote, teraz w przetargu kupuje się po 16 zł. No ale wszystko jest zgodne z procedura i ustawa.

Ustawa o zamówieniach publicznych to największy bubel w historii polskiej legislacji, bo nie dość ze zabiła racjonalne myślenie i zastraszyla urzędników, to w wielu firmach sparaliżowana prace oddając zakupy w ręce biurokratów latków, dla których sztuka jest sztuka jak to pięknie mawiało się w wojsku. A menedżerowi maja gowno do gadania przy zakupach, co oczywiście nie przeszkadza w obciążenia ich odpowiedzialnością za problemy z wykonywaniem zadań za pomocą kupionego w przetargu badziewia.

Szkoda tylko, ze nikt z tego cyrku na Wiejskiej nie poczytal choć kilku książek o racjonalnym zarządzaniu firma, bo jest to klasyczna, wręcz podrecznikowa, patologia w sposobie prowadzenia biznesu.