Socjal już się dusi ale ciągle wierzą w niego

Pędu owczego zahamować się nie da i tłumy polonusów emigrują do SOCJALISTYCZNEJ Skandynawii, skąd piszą na fejsie, jak tam jest „fajnie” i jak państwo się troszczy.

A tutaj nieco więcej prawdy o tym socjalistycznym skansenie:

wyborcza.biz/biznes/1,100896,11770865,W_czasie_kryzysu_panstwa_najchetniej_podnosza_VAT.html

Najbogatsi Szwedzi muszą płacić 56,6 proc. podatku, Duńczycy – 55,4 proc.

___________________________________________________________

I gdzie do Indii, Chin czy nawet Rosji?

Ten cały socjalistyczny wymysł kwalifikuje się jedynie do spuszczenia w klozecie. Tam jest miejsce dla tych wszystkich państw opiekuńczych czyli Syfecji, Danii i Norwegii. Chińczykom nie są godni skarpetek cerować ze swoim anachronicznym systemem pseudowartości, takich jak społeczna sprawiedliwość, opieka państwa, prawa człowieka, dialog społeczny.

Po tym, co zobaczyłem własnymi oczami w Oślo, Szkockholmie i Kupenhadzie postawiłem na tym socjalsyfie krzyżyk. Potem poznałem bliżej chiński model gospodarczy, który ten skandydawski socjal nie deklasuje, ale MIAŻDŻY.

www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/wen-jiabao–w-2012-wzrost-pkb-chin-siegnie-7-5-proc-,24869,1

Który kraj socjalistycznej europki osiągnie takie wskaźniki? ŻADEN!!! A już z całą pewnością nie jakaś syfecja. Ten eurosyf z zarazą promieniującą ze Skandynawii zbankrutuje prędzej, niż się to wielu tłumokom wydaje. Wtedy wtedy przyjdą Chińczycy i ja już będę z nimi dobrze zaprzyjaźniony. I wtedy was, odurzonych socjalizmem europniaków weźmiemy w obroty. Powybijamy wam z główeczek te wszystkie prawa człowieka, wellfarestaty i pokażemy, jak robi się normalną ekonomię, bez socjalistycznego zasyfienia. Tkwicie w epoce socjalizmu łupanego. Jesteście gdzieś na poziomie nieżyjącego Olofa Palmego, kochacie progresywne podatki, oczekujecie od państwa gwarancji pracy i dobrej płacy, lubicie protestować i żądać od państwa mediacji. Natłuczono wam do główek, że państwo każdego wykształci, nawet na studia, nakarmi, wyleczy, da robotę i jeszcze na wczasy w fwp wręczy skierowanie. Jesteście właśnie na poziomie mentalnego socjalizmu zakisłej skandynawi. Przerażenie mnie ogarnia widząc, jak odmóżdżone jest polskie społeczeństwo, gdzie 9 na 10 tumanów marzy wprost o tym, aby w Polsce było, jak w jakiejś Danii, Syfecji, Norwegii.

Trzeba być durniem bez ambicji, aby godzić się na państwo opiekuńcze z podatkami pod 60%, kiedy Chińczycy i Hindusi pokazują, że poza socjalizmem gospodarka nieporównywalnie szybciej się rozwija. Nikt się tam nie przejmuje ekologią, prawami człowieka, wyborami, protestami i oczekiwaniami mas. Tam się robi gospodarkę. A w Polsce? A w Polsce zaraza ze Skandynawi zbiera żniwo. Zamiast nowych autostrad ścieżki rowerowe, zamiast poszerzania ulic, zamykanie dla ruchu, zamiast obniżania podatków podwyższanie, zamiast ograniczania świadczeń publicznej służby zdrowia koncepcja zwiększenia nakładów, zamiast ograniczenia powszechnej edukacji do poziomu wykształcenia pracownika, rojenia o darmowych uniwersytetach dla każdego, zamiast rogonienia protestujących ekologów, jak w Chimkach pod Moskwą, urządza się masy krytyczne i komisje dialogu, zamiast zdelegalizowania związków zawodowych, pozwala się na burdy tłuszczy związkowej pod sejmem.

I gdzie wam do rozwiniętego gospodarczo kraju? Gdzie? Waszą jutrzenką marzeń jest eurosyfilis północy na miarę Syfecji. Tacy jesteście i to was zgubi.