Spekulanci…

To nie inwestorzy ale zwykli spekulanci. Chodzi o to, że zmuszając EBC do interwencji chcą na niej zarobić. Sprzedając obligację chcą wywołać panikę, by cena jeszcze spadła, przez co nowe obligacje będą musiały mieć jeszcze lepsze warunki (z punktu widzenia spekulanta) niż obecne dodatkowo zarobią na dodatkowym dokapitalizowaniu przez EBC.

Podobnie jak można zarobić wywołując np. sztuczne zawyżanie czy zaniżanie kursu waluty(by zmusić bank krajowy do interwencji by wyrównać kurs) tak i teraz chcą zarobić na obniżce wartości obligacji by zarobić na interwencji na dofinansowaniu.

Zwróćcie uwagę, jak te wszystkie firmy ratingowe i specjaliści od inwestycji jako jedyny i najlepszy środek wskazują dalsze dofinansowanie, a nie np na poprawę gospodarki.