Sytuacja na rynku pracy najgorsza od sześciu la…

Zaraz zaraz, od sześciu lat słyszę, że Polska jako jedyny kraj jest odporna na kryzys, że jesteśmy zieloną wyspą z corocznym dodatnim PKB, że kryzys w mniejszym lub większym stopniu dotknął inne kraje, za wyjątkiem właśnie Polski, a ten wyjątek zaistniał dzięki geniuszowi premiera Tuska i jego księgowego Vincenta.

A dziś czytam o rzeczach strasznych. O armii bezrobotnych.

No to w końcu co ? Ogólnie mamy kryzys ale w Polsce go nie ma, czy jednak jest ? Jeśli nie ma, to skąd tak powalająca liczba bezrobotnych ? Jeśli jest, to dlaczego wy pismacy z opiniotwórczej w końcu gazety bezczelnie łżecie od lat, wmawiając nam, że Polska jest jakimś wyjątkiem, tą przysłowiową już zieloną wyspą.

Kłamstwo ma krótkie nogi, co ?