Tak trzymać panie Duda. Jeszcze powinien pan z analizować i porównać skuteczność działań związku ze skutecznością związków na zachodzie Europy. Związek powinien dążyć do zmiany formuły związku będącego na garnuszku państwa i pracodawcy na związek utrzymujący się głównie ze składek swoich członków. Żeby to osiągnąć, związki musiały by się przekształcić w branżowe i objąć swoim zasięgiem średnie i małe firmy, które obecnie są praktycznie pozbawione związkowej ochrony.

Już dzisiaj blisko 20% bezrobotnych stanowią ludzie po 55 roku życia. Nikt nie daje gwarancji,że może to się zmienić. Już dzisiaj Ci ludzie są bez środków do życia. Co z nimi zrobić? Pracodawcy wolą młodych,silnych i zdrowych najczęściej bez umowy. DUDA MA RACJĘ !!! zresztą tak ,jak 85% świadomych Polaków,którzy nie popierają tej ustawy.

Zmienic ustawe o zwiazkach zawodowych, niech pan Duda bedzie utrzymywany ze skladek. A nieroby harcujace przed Sejmem do roboty.Homo sovetikus w glowach:wyciagac lape de panstwa. A moze by tak cos samemu?I brac przyklad ze spoleczenstwa amerykanskiego:kazdy jest odpowiedzialny za siebie.

Temat istotny, ale potrzeba rozszerzenia, choćby o kwestię sytuacji osób prowadzących własną działalność. nie opłaca się zgłaszać „chorobowego”, mimo iż w przez pewien czas nie pracując – nie mamy dochodu. Komplikacje, dokumenty, zgłaszanie etc (każdy, kto prowadzi działalność wie, w czym rzecz), wprowadzają więcej komplikacji niż rozwiązań. Ubezpieczenie społeczne na siłę wszystkich – także kombinujących – to porażka i pomyłka. Lepiej monitorować skuteczność UP (wzmacniać, albo zlecać innym pośrednictwo) i szukać rozwiązań na likwidację „sztucznej rejestracji”. Np. po trzech odmowach pracy – wyrejestrowanie na 1 rok.

lmblmb, wiemy, wiemy już po co przyjechał bez zaproszenia, bez protokołu z nagłymi roboczymi odwiedzinami w czasie urlopu Wolfganga Schäuble na Sylt US-Finanzminister Timothy Geithner. Przyjechał namawiać Niemcy by przejęli cały dług Europy ( w wiadomościach w TV poinformowano), jak i zadbali o miejsca pracy w Europie, już Szwajcarzy śmieją się na blogach z głupoty Anglosasów – T. Blaira też, ten też już zaczął nieproszony mieszać się w nie swoje sprawy, poczytaj sobie:

alles-schallundrauch.blogspot.de/

Imblmb w USA jak i niefunkcjonującej Europie musi się już dobrze, a dobrze pod nogami palić, że aż z takimi misjami przylatują bez zaproszenia ani uprzedzenia z nagłą wizytą w czasie urlopu do Niemiec, powtarzam, ciekawe jaki mają w tym interes? Musi być niezwykły i bardzo poważny, raczej palący interes skoro tak im, to znaczy Timothy Geithner się spieszy. Przyjdzie czas że i to się dowiemy w swoim czasie jak nie z europejskich mediów to z amerykańskich, komuś ta nagła, paląca wizyta nie ujdzie uwadze. Timothy Geithner został odprawiony przez Wolfganga Schäuble jak to przystało się mówić w Polsce „z kwitkiem”.

Teraz wyobraźcie sobie tę presję na Niemcy z każdej strony, Niemcy mają ratować wszystkich.

Recesja w strefie euro jest już faktem. Coraz bardziej widoczny też jest jej wpływ na tempo wzrostu naszej gospodarki. Niewiadomą jest tylko skala tego wpływu oraz czas jego oddziaływania.

Gość portalu: Gosc napisał(a):

> Stad tez w kapitalizmie rynkowym trudno jest wprowadzic zamrozenie plac (probow

> ano to, ale bez sukcesu, w Nowej Zelandii w roku 1982), czyli inaczej podwyzke

> cen, a wiec pozostaje tylko inflacja jako droga do obnizki płac realnych, a ta

> droga jest zamknieta dla Grecji, ktora nie ma swej wlasnej waluty.

Co to znaczy ze nie mozna obnizyc plac? W panstwowych robotach latwo, w prywatnych sie tez by zaraz zrobilo. Oczywiscie zwiazki zawodowe by wrzeszczaly strajki autobusow itp no i co? Niech strajkuja beda mieli niewygodnie jak im smieci beda smierdzialy. Taka Lotwa chyba czy inna Estonia tak zrobila niedawno. Zreszta nikt Grekom nie zabrania drachmy. Tylko ze najwieksi greccy krzykacze jej nie chca, male chytruski. Trzeba im zabrac te drukarki euro bo cichcem sobie dodrukowywuja zapewne. Mi jest wszystko jedno niech biora drachme ale dlugi do ostatniegon Euro niech splacaja. Moga to robic i 20 lat, ja mam czas.

> A z kolei upadek Grecji musi pociagnac za soba upadek Portugalii, a pozniej

> tez i Hiszpanii, co niczego dobrego nie wrozy dla niemieckiego eksportu.

Juz export a dokladnie nadwyzki exportowe Niemiec do tych krajow zmalaly zaczynamy export na Swiat, Brazylia Indie Chiny USARosja i cale stada innych. Unia byla potrzebna do rozbudowania przemyslu i to sie udalo. Niech te Portugalie i Hiszpanie tez sie przejada. Moze wtedy nie beda mieli kase na pilkarzy za to tanie urlopy beda u nich. No i niech swoje elity powywieszaja ktore do tego doprowadzily. Poogladam jak to zamiast lisci beda wisieli hm.. rozni inni.

> A co do bankow – to wlasnie ta kreacja pieniadza „z niczego’ jest glownym po

> wodem inflacji
, ktora jest obecna w kapitalizmie praktycznie od Wielkiego K

> ryzysu lat 1930tych, z ktorego kapitalizm wyszedl tylko dzieki umozliwienia pra

> ktycznie nieograniczonej kreacji kredytu, a wiec tez i pieniadza.

Jeszcze raz Kagan banki pozyczaja nawet mniej ja maja depozytow. Chyba ze pozyczaja kase od innych bankow a to wlasnie sie dzieje i dlatego jest takie zludzenia. Polskie banki mialy w zeszlym roku w maju, wtedy dane widzialem gdzies 600mild PLN danych kredytow a 500mid PLN bylo u nich oszczednosci. Ta reszta to kasa z glowieni Niemiec. Wlasnie dlatego w Polsce wyglada dosc dobrze ludzie maja auta TV bo za pozyczone pieniadze z zagranicy. I wlasnie ta roznica jest deficytem handlowym Polski.

Ale to wyjsci

> e ma swoja cene, a jest nia destabilizacja finansow, a wiec i calej gospodarki,

> co wkoncu musi doprowadzic do konca kapitalizmu rynkowego…

Nie ma gospodarczo sprawniejszego systemu gospodarczego jak kapitalizm rynkowy. Tylko stalinizm mogl sie z nim rownac bo podobnie ludzie byli do roboty gonieni.

Wlasciwie kapitalizm rynkowy byl zawsze, bo chodzio o to ze byl pieniadz a ludzie starali sie wytwarzyc dobra aby go dostac. Czy niewolnictwo czy feudalizm czy kapitalizm bylo do siebie w gruncie podobne i to dalo nam ze nie zyjemy w jaskiniach.

> I polecam lekture stron, ktoere objasniaja kreacje pieniadza przez banki, np.:

> en.wikipedia.org/wiki/Money_creationPozdr.

E tam ja wiem swoje.

Pozdrowienia

Ta zabawa trwać będzie w nieskończoność. Grecy będą udawać reformy, UE będzie kupować czas licząc, że kryzys w Hiszpanii, Portugalii i Włoszech rozejdzie się sam po kościach a podatnicy w Niemczech będą płacić i płacić. Aż w końcu oni się wkurzą i zrezygnują z euro…

Z tego co wiem to policja zdaje sie tez nie przyjmuje gotowki jako zaplaty mandatow. Zostalo to wprowadzone w celu wyeliminowania lapowkarstwa. Mandat nalezy placic poprzez wplate na odpowiednie konto. Nie wiem czy te zasady nadal obowiazuja ale spotkalem sie z tym jakis czas temu. Jako gosciowi z zagranicy policjanci najpierw grozili mi aresztem tymczasowym bo nie posiadalem adresu zamieszkania w Polsce i moglbym im uciec zagranice i nie zaplacic a potem gdy wyplacilem gotowke z bankomoatu stwierdzili ze nie moga jej przyjac, taki maja regulamin. Dostalem tylko ostrzezenie a droga do bankomatu i wyplata z niego pieniedzy miala byc dla mnie nauczka. Mozliwe ze gdybym wyjal pieniadze z kieszenie to by je wzieli (tez do kieszeni) ale z bankomatu nie chcieli bo transakcja byla zarejstrowana

No i bardzo dobrze. Najwyższy czas położyć kres ministrom nieudacznikom od państwowej kasy.Normalny człowiek jak zaciągnie dług to nie ma zlituj się komornik ściągnie co do grosza, a jak braknie to rodzina niech buli.Powinien być jeszcze zapis że takiego gamoniatego ministra pociągnąć do odpowiedzialności za błędne decyzje, do kamieniołomów włącznie.Takiemu ministrowi to zwisa bo skończy kadencję i niech się martwi następca, a my ładujemy w ten dziurawy worek.

terleo napisał:

> *Zarządzanie długami*! Jak można zarządzać czymś, co ma wartość tylko na papier

> ze, lub w komputerze?! Należy ogłosić koniec ekonomii jako nauki. Czas najwyższ

> y wrócić do wiary i . . . do barteru; jak w Grecji. Tylko cud uratuje UE.

Aha, sam pomysł instalowania „inteligentnych liczników” wydaje mi się raczej zasłoną dymną dla podwyżek (plus metodą skuteczniejszego postawienia buta na szyi przeciętnego obywatela).

Niestety, nie ma na razie żadnej wydajnej i ekonomicznie sensownej metody magazynowania energii w takiej skali, jaka jest potrzebna do obsługi krajowej sieci elektrycznej. Najefektywniejsza jest wciąż metoda spiętrzania wody w dużych zbiornikach przy użyciu chwilowych nadwyżek mocy, ale i jej wydajność sięga, zdaje się, nie więcej niż 70% (tzn. taką część tych nadwyżek można potem odzyskać w postaci prądu). Użycie w tym celu akumulatorów czy kondensatorów na większą skalę byłoby albo potwornie drogie, albo mało wydajne, a przy okazji mogłoby też być niebezpieczne.

Nocna taryfa ma być tańsza ? O ile i czy mamy wtedy zmienić tryb życia na nocny ?

Bo większość ludzi od 22.00′ do 06.00′ raczej śpi.

Czyżby działało lobby producentów energi i liczników, czyli ktoś zarobi a my co ???

Red. Zasuń nam zasuwa takie teksty:

… Prąd jest specyficznym towarem – nie można go magazynować …

?!

Energia jest specyficznym towarem – można ją magazynować w akumulatorach.

Producenci akumulatrów! Warto, byście się wydzielili od producentów energii!

…kampanii edukacyjnej. Ludzie dostali liczniki, nie zmienili przyzwyczajeń i w rezultacie płacili dużo więcej za energię.

Ludzie dostali liczniki, nie zmienili przyzwyczajeń i w rezultacie płacili istotnie więcej za energię. Dlatego URE …

Jąkasz się, Redakcjo?

Jąkasz się, Tomaszu Kowalak?

***

Opcja miękka rachunku za energię elektryczną:

– ustawiamy kwotę maksymalną, system nas ostrzega o bliskości granicy górnej tej kwoty, lecz to my decydujemy, kiedy odłączyć ma się nam energia.

Opcja twarda rachunku:

– ustawiamy kwotę maksymalną, a system nas, ot – [KLIK!]………