Na zachodzie wszyscy szefowie i pracownicy jeżdżą swoimi prywatnymi samochodami. Gdy trzeba skorzystać (w naprawdę wyjątkowych sytuacjach) z auta z kierowcą to są do wynajęcia taksówki – bez oznaczeń taksówkowych.

Czy Polska kiedyś będzie normalnym krajem, czy też chłopstwo, które w całości przeżyło II wojnę będzie nadal praktykowało i propagowało pazerność i chciwość na wszystko co da się wyrwać z kieszeni podatników.

i to w strone wschodu i poludnia. Niemcy , francja, hollandia, norwegia, szwecja, estonia, filandia. luksemburg, belgia – to wlasciwie jest podstwawa do nowej unii, bo ta obecna z powodu roznic mentalnosci sie nie sprawdzila. Gdy u nas pani profesor promuje dojenie panstwa, w postaci zakladania fikcjynych przedsiebiorstw kobiet w ciazy – to taka idea na zachodzie w kapitalizmie nadrenskim jest prawie karalna. To nazywa sie wyludzenie i dzailanie sprzecznie z interesem spolecznym.

Ci w Polsce jest wlasciwie interesem spolecznym ? jak grabia panstwo i udajaca cfaniakow, – napewno grabia tez i unie, tym bardziej pieniedzy obcych frajerow z brukseli – niekt nie jest w stanie skontrolowac. Nawet metro i kanalizacje w stolicy budujemy za nie swoje – bez miliardow z Unii i euro – Polska bylaby za kosowem w rozwoju cywilizycjynm.

I tu wystepuje najjakrawszy rozdzwiek – miliardy euro brac – ale odpowiedzialnosci ze euro przyjac sie nie chce. Polskie mniec ciasteczko, nawet to zjedzone.

Mam nadzieje ze wystapimy z unii albo nas o to poprosza, bo sie nienadajemy, jako narod klotliwy, msciwy, zawistny, mafijno-nepotyczny, korupcyjny. I tak przy wydatnej pomocy miliardow Unii nie potrafimy odbic sie od dna najbiedniejszyvch w Unii Europejskiej – tygrys i zielona wyspa z nad wisly przegonila tylko cauosescu-rumunie i zaspanych Bulgarow:-))))

Zanim tak autorytatywnie wyrazisz swoją opinię, wysil się trochę na poznanie praw rządzących rynkiem. Kto nie ma altternatywy, jest zmuszony przyjąć każde warunki sprzedawcy albo zostać bez gazu. Poza tym, LNG kupowany na giełdzie bywa dużo tańszy od wieloletnich kontraktów – gdzie cena jest zależna od rynkowej ceny ropy. Ta w osatnich latach prawie podwoiła się podczas gdy gaz – dzięki łupkom – mocno potaniał.

Zawinił nadzór bankowy. I wcale mnie to nie dziwi. To co dzieje się w warszawskich nieruchomościach i to co dzieje się z nadzorem bankowym, to ta sama bajka. Nikt „nie ma sobie nic do zarzucenia”. Wspomnienie tego wiceprezydenta Waltzowej, to jak nocny koszmar. Pewnie w sprawie warszawskich nieruchomości też nie ma sobie nic do zarzucenia? A uznaniowe i krupcjogenne prawo miejscowe – to mało? Najgorsze jest jednak to, że to nie koszmarny sen. To nie mija. To wciąż trwa. To naczynia połączone. We wszystkim i wszędzie połączone. Są ludzie, którzy zawsze i wszędzie ” nie mają sobie i swojemu urzędowi nic do zarzucenia”. W tej sytuacji – to inni powinni im coś zarzucić. Uznaniowe i korupcjogenne prawo miejscowe w dziedzinie warszawskich nieruchomości, to pokaz urzędniczej arogancji. Doczepić się trudno. Urzędnik wszak postępuje zgodnie z prawem. Tylko co to za prawo, w które wpisana jest uznaniowość i korupcja. Za urzędniczą uznaniowością zawsze idzie korupcja. Skoro była i jest uznaniowość w warszawskich nieruchomościach ( którymi przez lata zajmował się obecny szef nadzoru bankowego), to przypuszczam, że uznaniowość jest również tam, gdzie teraz zasiada. Nawyki nie zmieniają się z dnia na dzień. W moim kraju nie ma prawa dla ludzi. W moim kraju jest prawo dla urzędników. To prawo daje urzędnikowi siłę największą. Uzależnia od urzędniczej uznaniowości i pozwala na stworzenie pozorów prawidłowego działania, podczas gdy w najlepsze toczy się zupełnie inna gra.

Niejedno OSZUSTWO FINANSOWE.

Oszustwo finansowe (ang. fraud) jest całkowicie świadomym działaniem, mającym na celu uzyskanie korzyści w sposób nieuczciwy i niezgodny z prawem. O oszustwie świadczy fałszywe przedstawianie faktów i ich modyfikowanie, oraz brak jawności działania. Główny cel sprawcy to chęć pozyskania znacznych środków finansowych w łatwy i szybki sposób. Należy rozróżnić pojęcie przestępstwa gospodarczego od oszustwa finansowego, gdyż nie są one tożsame. Przestępstwo jest określone w prawie karnym, natomiast oszustwo staję się przestępstwem gdy tak będzie wynikało z kodeksu.

mfiles.pl/pl/index.php/Oszustwo_finansowe

Przekazywanie cennych zasobów naturalnych Ameryki zamożnym korporacjom międzynarodowym jest szkodliwe, ale jeszcze gorsze byłoby oddanie zasobów Ameryki w ręce zagranicznych rządów. Potencjalnie może to bezpośrednio podminować bezpieczeństwo ekonomiczne i narodowe Ameryki”.

Zwłaszcza gdy słowo Ameryka zamienimy na Polska.

Do ceny biletu lotniczego na trasie Glasgow-Londyn dodaj koszta dojazdu na i z lotnisk, a wtedy pociag okaze sie o wiele tanszy, szczegolnie, gdy masz np. wiekszy bagaz. Po prostu pociag ma najnizsze (z szybkich srodkow transportu) koszta zuzycia energii, a to wlasnie rosnace koszta energii powoduja, ze bilety lotnicze (kolejowe i autobusowe zreszta tez) musza byc coraz drozsze. Linie lotnicze oszczedzaja przeciez, i to coraz bardziej, na jakosci obslugi pasazerow (coraz gorsze i czesto platne jedzenie, coraz mniej toalet a wiecej foteli, ciasniej upchanych w samolotach, coraz mniejszy bagaz bezplatny i coraz wyzsze oplaty za nadbagaz itp.) wiec niedlugo sie te mozliwosci oszczedzania skoncza i pozostana tylko powyzki cen biletow spowodowane wciaz rosnacymi kosztami paliw lotniczych.

Zas owe pensje dla tysiecy dyrektorow i zwiazkowcow, podejrzanie zawyzone kontrakty na dostawe rzeczy zupelnie niepotrzebnych itp. wystepuja takze, a nawet i czesciej, w lotnictwie.

Pozdr.

Drogi „lungompa”! Twoje przywiązanie do USA jest obecnie bezzasadne. Tamtych Stanów Zjednoczonych już dawno nie ma. Jest za to kolos żyjący ponad stan, którego najlepszym produktem eksportowym jest papier z podobiznami amerykańskich prezydentów. I tym papierem zasypują świat ponad wszelką przyzwoitą miarę. Dolar nie ma obecnie pokrycia w niczym. No, może poza wiarą obywateli USA w dolara, jakim był kiedyś, gdy jego wartość była gwarantowana kruszcem. Ale to się dawno temu zmieniło. Stany Zjednoczone AP są dzisiaj źródłem wojen, zarażają nimi inaczej myślących lub próbujących własnej drogi, innej aniżeli Via Pax Americana. A to dodatkowo kosztuje i w efekcie dewastuje gospodarkę światową. Na obu wojnach światowych Ameryka zarobiła, rozkręcając swoją gospodarkę, w tym przemysł zbrojeniowy. A zbroić można się tylko do pewnych granic, które ten kraj także dawno temu przekroczył. Z miłego chłopca, pomagającego innym, wyrósł osiłek, który wszystkim swoim sąsiadom przedstawia „ofertę nie do odrzucenia”. I cicha większość płaci regularny haracz, by nie zarobić bejsbolem… Amen.

Idź, nie pie… chłopczyku.

Chcesz udowodnić, że jak dochód jest wysoki to jest źle? Kiedy jeszcze jest ci źle?

Gdy kupkę robisz?

Klęski żywiołoe dotykają wszystkich i wszędzie. Liczą się jako straty, a nie jako dochód.

Jeśli zniszczenia są usuwane to oczywiste, że zalicza się to na plus – jako dochód. Od tego odejmuje się wartość zniszczeń.

To jest proste jak drut, a ty nie wiadomo nad czym główkujesz.

Zrozum, ze Grecji nie pozyczali pieniedzy obywatele UE (czy tez Eurozony), a tylko prywatne banki (glownie niemieckie i francuskie), a pozyczaly one, gdyz prywatny bank zarabia tylko wtedy, gdy udziela kredytu, i to na lichwiarski %.

Winien jest wiec tu system oparty na lichwie, czyli kapitalizm rynkowy i gloryfikujaca go ideologia neoliberalna, wyznawana (niestety) przez KE i Europejski Bank Centralny.

Po pierwsze, to nic nie mozna bylo kupic w PRLu tylko wtedy, gdy w roku 1980 zaczela sie w Polsce orgia strajkow zorganizowanych przez NSZZ Solidarnosc za pieniadze CIA przy pomocy Kosciola i pod wezwaniem Jana Pawla II.

Po drugie to kapitalista zaklada firme glownie po to, aby miec z niej zysk, a zysk, z definicji, musi pochodzic z nieoplaconej czesci pracy pracownika najemnego.

A po trzecie, to W PRLu zysk przejmowalo panstwo, a pisal o tym zjawisku (na przykladzie b. Jugoslawii) dawno temu Milovan Dżilas.

„Światowy rozgłos przyniosła mu książka Nowa klasa (The New Class: An Analysis of the Communist System, 1957), opublikowana poczaątkowo w Stanach Zjednoczonych, w której poddał on gruntownej i bezkompromisowej krytyce system rządów komunistycznej oligarchii partyjnej, która nie tylko przejęła wszystkie środki produkcji, ale także skupiła w swoim ręku całość władzy politycznej, tworząc swoisty kapitalizm państwowy.”

Więcej na:

portalwiedzy.onet.pl/84327,,,,dzilas_milovan,haslo.html

en.wikipedia.org/wiki/Milovan_%C4%90ilas

Tyle, ze przedluzenie wieku emerytalnego ma sens tylko wtedy, gdy nie ma bezrobocia (czyli, w praktyce, gdy stopa bezrobocia nie przekracza 2-3%). W sytuacji, gdy oficjalna (czyli inaczej zanizona) stopa bezrobocia w Polsce chronicznie przekracza 10% i nalezy do najwyzszych w OECD, priorytetem rzadu powinna byc walka z bezrobociem, a nie przedluzanie wieku emerytalnego, ktore w sytuacji wysokiego bezrobocia pozbawi pracy mlodych ludzi.

Poza tym to nalezy pamietac, ze dzis ludzie wcale nie zyja dluzej niz jakies 100 lat temu, tylko dluzej trwa ich agonia, sztucznie przedluzana przez lekarzy, ktorzy w ten sposob, przez przedluzanie agonii staruszkow, unikaja bezrobocia i zwiekszaja swe dochody.

Jestem pozytywnie zaskoczony poziomem artykułu o debiucie giełdowym FB. Prochu autor nie wymyśla, ale też nie ma co wymagać zbyt wiele. Warto szczególnie wsłuchać się w głos Damodarana, guru od wyceny przedsiębiorstw.

Niecierpliwie czekam, kiedy do obrotu wejdą fejsbukowe puty (co stanie się dopiero wtedy, gdy warta dobry miliard USD część float’u Goldmana trafi w ręce muppetów).

Dlaczego mnie obrażasz IDIOTO zza Wisły. Bo twój dziadek hucuł wyjechał na zachód to ty jesteś teraz lepszy. Jakoś nikt z tych inwestorów nie prowadzi inwestycji obok domu wójta czy innych decyzyjnych. O strefach ochronnych myślą dopiero gdy inwestycja zaczyna się zwracać (czyli nigdy).Te inwestycje nie tworzą miejsc pracy dla regionu. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jakoś o biogazowniach cicho wokół stolicy a gówna tam od cholery i ciut ciut. I nie strasz nas odłączeniem prądu. Prąd odłączają jak się nie płaci. Pozdrowienia dla zindustrializowanych Ślązaków, testerów środków czyszczących i leków dla alergików.

Człowieku, przecież większości ludzi żyje się dzisiaj realnie lepiej niż za PRL.

Różnice w dochodach i poziomie życia pomiędzy poszczególnymi obywatelami są większe. Ale zapewniam cię, że liczba dóbr konsumowanych i posiadanych przez dzisiejszą „przeciętną” rodzinę jest o niebo wyższa niż w latach 80′.

Sprzedała wszystko, lub doprowadziła do upadłości, a zadłużenie

> i tak jest wielokrotnie większe niż za Gierka. O bezrobociu każdy może sobie sa

> m dopowiedzieć….

Przecież połowa przedsiębiorstw w PRL była przestarzała i nie potrzebna. Nawet w niekomunistycznych krajach wycofywano się z takich gałęzi przemysłu jak prz. tekstylny czy przerośnięty przemysł ciężki.

Co do bezrobocia, to zostało ono ujawnione, bo PRL ukrywał bezrobocie pod płaszczem kompletnie bez sensownych stanowisk i bezsensownych prac.

Lepszej wizji nigdy nie było wg Pana –

> ; tylko skąd to wykształcenie? Czasami nie za dodatkowe punkty dla dzieci z rod

> zin robotniczo-chłopskich?

Dziwnym trafem „kapitalistyczna” polska wykształciła więcej ludzi w 20 lat niż PRL przez 40.

Memo dla zdezorientowanych: Licznik „dlugu” rzadu pokazuje oszczednosci Polakow.

Neoliberalowie nie rozumieja co to znaczy ze rzad jest zrodlem wszystkich pieniedzy. To oznacza ze wszystkie oszczednosci zlotowkowe sektora prywatnego pochodza z pieniedzy wyemitowanych kiedys przez rzad, z nadwyzki wydatkow rzadu nad podatkami, czyli z… deficytu.

Rachunkowosc:

skoro pieniadz nie wycieka w przesztrzen kosmiczna ani nie spada z nieba, jak w modelach neoliberalow, tylko jest zachowany w ukladzie (rzad-sektor prywatny) to mamy:

deficyt rzadu+ deficyt sektora prywatnego =0

albo:

deficyt rzadu = nadwyzka sektora prywatnego (oszczednosci sektora prywatnego).

te tablice z dlugiem publicznym ktore Balcerowicz rozstawia po Warszawie pokazuja oszczednosci sektora prywatnego, co do zlotowki. (czesc tych zlotowek trzymaja obcokrajowcy jako zaplate za eksport to PL).

Dlatego *za kazdym razem* jak dlug publiczny USA zostal splacony albo drastycznie ograniczony (tak jak radzi Balcerowicz), zaraz potem… wybuchala depresja.

www.huffingtonpost.com/l-randall-wray/the-federal-budget-is-not_b_457404.html

rodgermmitchell.wordpress.com/2009/09/07/introduction/

Jest to dosc latwe do zrozumienia jak sie kiedys gralo w Eurobiznes: jak rzad (w grze: bankier) ma nadwyzke, czyli sciaga podatkami i karami wiecej pieniedzy niz wydaje to gracze zostaja bez pieniedzy, gospodarka umiera. No, ale co nam rachunkowosc-szmachunkowosc: ciac deficyty!

Kraje ktore maja wlasna walute jak Polska czy USA po prostu emituja pieniadz jak stadion emituje punkty, nie sa w stanie zbankrutowac. Gdy kiedys wyemituja za duzo moga te pieniadze z powrotem zebrac podatkami. Dlatego wlasna waluta ma sens, a Euro nie.

Neoliberalowie mysla ze rzad moze sobie zaplanowac jaki bedzie deficyt, otoz nie. Deficy zalezy od stanu gospodarki. Jezeli rzad zamierza ciac deficyt i przestaje wydawac pieniadze, ale caly czas je zabiera podatkami to wysysa z gospodarki pieniadz i zmniejsza sile nabywcza sektora prywatnego. To powoduje zalamanie gospodarcze, spadek wplywow podatkowych i zwiekszenie swiadczen socjalnych – deficyt najczesciej rosnie zamiast malec, maleje jedynie PKB. Tak dokladnie stalo sie w Wlk Brytanii – rzad Osborna myslal ze obetnie deficyt, jedynym skutkiem byl powrot recesji, ekonomisci byli „zaskoczeni”. Neoliberalowie nigdy sie nie naucza…

www.actuaries.asn.au/Libraries/Events_Networking/FSF10_Paper_Frank_Ashe.sflb.ashx

bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=1075

blogs.forbes.com/johntharvey/2011/07/02/learn-to-love-the-deficit/

Cóż – my stosujemy sankcje wobec Białorusi, nawet gdy to wbrew naszym interesom ekonomicznym. Innych wspieramy – też wbrew naszym interesom.

A Dalaj Lama racjonalniej wobec Chin się zachowuje, niż podpalający się mnisi z Tybetu.

Niespodziewanie dla nas Chiny wyrosły na potęgę ekonomiczną. I nie zdziwię się, iż zgodnie z prawem międzynarodowym to Polska Chinom zapłaci odszkodowanie za naruszenie warunków umowy i zerwanie kontraktu na budowę kawałka autostrady. Zresztą następni wykonawcy przez biurokrację równie fatalnie są traktowani, co już bankructwa powoduje.

A swoją drogą, dla porównania obu krajów – w Chinach więcej osób jako pasję wybrało granie muzyki Chopina, niż Polska ma ludności…

Z jednej strony, propaganda na calego. Dlug caly czas rosnie, i to szybko, Rostowski robi jakies papierowe przekrety i jeszcze jest z nich dumny. W tych warunkach nigdy nie uda sie zmniejszyc zmniejszyc dlugu (nikt nawet nie wspomina o jego splaceniu), chyba ze faktycznie przekroczymy prog alarmowy i nie da sie juz tego przykryc.

Z drugiej strony, Rostowski ma chociaz odrobine umiaru. Trudno oprzec sie nawolywaniom do zycia ponad stan w czasie gdy cala opozycja i wiekszosc rzadu to populisci. Dobry nie jest ale moglby byc duzo gorszy.