Najwyższy czas zakończyć „eksperyment Gowinowy” – minister sprawiedliwości musi być prawnikiem (z wykształceniem i praktyką). Trzeba też zmienić ustawy, które – pod hasłem niezależności wymiaru sprawiedliwości – gwarantują nieuczciwym lub nieudolnym sędziom i prokuratorom korporacyjną bezkarność

„U nas też są przymiarki do wkroczenia państwa do gospodarki, aby ratować upadające wielkie firmy budowlane.”

Co takiego? Puścić ich z torbami!

Te „wielkie firmy budowlane” to sprywatyzowane dawne komusze przedisiębiorstwa,

z koneksjami.

Przyczaiły się pod płaszcczykiem prywatności, wiadomo, że kapitalizmu to nie rozumie,

więc teraz znów chcą wracać do starych nałogów dojenia państwa.

Albo ich się puści z torbami albo oni puszczą państwo z torbami.

Puścić ich z torbami. Krzywda im się nie stanie.

Już oni tam sobie spadną na cztery łapki.

To starzy wyjadacze złodziejskiego fachu.

Przekonacie się kto ma rację.

Amber Gold obnażył słabość wielu organów państwa w tym przede wszystkim wymiaru sprawiedliwości i służb finansowych. Sąd nakazuje zwrot pieniędzy oszukanym (bez żadnych sankcji zresztą) ale potem nie sprawdza czy złoczyńca to zrobił. Kolejne wyroki za podobne przestępstwa również w zawieszeniu. Prokuratura zajmuje się kolejnymi pomówieniami Maciorenki i spółki a nie ma czasu (i kwalifikacji) by zająć się przestepstwami gospodarczymi. Urząd Skarbowy ściga kobietę z kiosku z xero za 10 gr. a całe osiedla tuzów lekarskich i adwokackich rosną pod jego bokiem (miliardy niezapłaconych podatków). Wykańcza się piekarza za darmowy chleb dla ubogich ale nie ma czasu zrobić kontroli w parabankach.

Pamietaj, ze wlasciciele spolki AGORA, ktora wydaje Gazete Wyborcza sa kapitalistami, dla ktorych liczy sie tylko zysk, a pieniadze nie smierdza (pecunia non olet). Stad tez te reklamy piramidy finansowej pod nazwa Amber Gold, ktorych bylo pelno na stronach internetowych Gazety

Ci, ktorzy powierzyli swe pienadze cwaniaczkom z piramidy finansowej pod nazwa Amber Gold sa winni swej olbrzymiej glupoty, ale z drugiej strony, to przeciez Polacy od ponad 20 lat sa indoktrynowani przez rzadzace Polska elity (w tym tez i przez Gazete Wyborcza) w duchu wspolczesnego, spekulacyjnego kapitalizmu finansowego, a wiec latwo mogli uwierzyc, ze da sie sie miec pieniadze bez pracy. Nikt im bowiem nie powiedzial, ze owszem, w kapitalizmie rynkowym mozna otrzymac pieniadze, i to duze, bez pracy, ale w aby je otrzymac, to trzeba na poczatek miec duze pieniadze. A oni, naiwni drobni ciulacze do dzis sie ludza, ze zarobia na swych „lokatach” w piramidzie finansowej pod nazwa Amber Gold. Zapomnieli, ze w kapitalizmie rynkowym, to pierwszy milion trzeba ukrasc!

lech.keller@gmail.com

pn-ski napisał:

> Tez bym zezwolil na reklamy. Pod warunkiem, ze będą śmieszne. A będą na pewno:

>

> „Najlepsza woda święcona z Torunia! Skuteczna na hemoroidy”

>

> „Nasze odpusty najtańsze, w pakiecie z abonamentem!”

>

> „Powierz nam swoja emeryturę, my zapewnimy ci życie wieczne!”

>

> „Viagra dla biskupów w promocji 3 za 2”!

RE>>>>>>>>>>>>>>>> A DLA CIEBIE REKLAMA NAJLEPSZYCH SCYZORYKÓW DO CHRZCIN ŻYDOWSKICH ….

Mylisz, i to wyraznie, kapitalizm z liberalizmem, „romad2447”. W neoliberalnym USA panstwo sciaga od ludzi pracy wiecej niz 50% ich dochodow (poprzez roznorakie podatki od dochodu, majatku i konsumpcji), gdyz inaczej nie starczyloby na rozbudowana administracje (federalna, stanowa i lokalna, np. miejska) a przede wszystkim na zbrojenia i prowadzenie licznych wojen chocby tej w Afganistanie…

A to, co robi Hollande, to ma sens, choc powinien on zrobic wiecej, czyli bardziej opodatkowac najbogatszych i wziac sie za raje podatkowe, ktore przeciez sa bezbronne – co np. mogloby zrobic Monako, gdyby wkroczyla tam francuska policja podatkowa pod oslona armii francuskiej? Zapominasz, ze te raje istnieja ylko dla tego, ze maja na to pozwolenie ze strony rzadow takich panstw jak np. Francja, ale nawet Szwajcaria musiala sie ugiac pod naciskiem rzadow USA i Niemiec, i zniesc swa tajemnice bankowa odnosnie cudzoziemcow…

Francja ma poza tym spory wlasny przemysl i wlasna technologie, a ja sie bardziej martwie o W. Brytanie, z jej olbrzymim dlugiem zagranicznym i wewnetrznym oraz upadkiem przemyslu i uzaleznieniem od taniej, imgranckiej sily roboczej (m. n. z Polski), co musi doprowadzic do kolejnych powaznych rozruchow na tle rasowym.

lmblmb, wiemy, wiemy już po co przyjechał bez zaproszenia, bez protokołu z nagłymi roboczymi odwiedzinami w czasie urlopu Wolfganga Schäuble na Sylt US-Finanzminister Timothy Geithner. Przyjechał namawiać Niemcy by przejęli cały dług Europy ( w wiadomościach w TV poinformowano), jak i zadbali o miejsca pracy w Europie, już Szwajcarzy śmieją się na blogach z głupoty Anglosasów – T. Blaira też, ten też już zaczął nieproszony mieszać się w nie swoje sprawy, poczytaj sobie:

alles-schallundrauch.blogspot.de/

Imblmb w USA jak i niefunkcjonującej Europie musi się już dobrze, a dobrze pod nogami palić, że aż z takimi misjami przylatują bez zaproszenia ani uprzedzenia z nagłą wizytą w czasie urlopu do Niemiec, powtarzam, ciekawe jaki mają w tym interes? Musi być niezwykły i bardzo poważny, raczej palący interes skoro tak im, to znaczy Timothy Geithner się spieszy. Przyjdzie czas że i to się dowiemy w swoim czasie jak nie z europejskich mediów to z amerykańskich, komuś ta nagła, paląca wizyta nie ujdzie uwadze. Timothy Geithner został odprawiony przez Wolfganga Schäuble jak to przystało się mówić w Polsce „z kwitkiem”.

Teraz wyobraźcie sobie tę presję na Niemcy z każdej strony, Niemcy mają ratować wszystkich.

po przeczytaniu dwóch- poprzedzających mój- wpisów pod Twoim postem, nie pozostaje mi nic innego, jak przyznać Ci rację … 🙂

Zresztą, i bez tego (wpisów) mam od dawna to samo wrażenie, co wcale mnie nie cieszy.



dum spiro, spero

Artykuł w popularnej gazecie/portalu jest siłą rzeczy skrótowy. Posługuje się hasłami, a czytelnik wyrabia sobie fałszywy obraz. Podawanie prostego zestawienia zarobków i granic ubóstwa w wartości nominalnej, po oficjalnych kursach wymiany, w USA i w Polsce wprowadza w błąd, bo to jest, jak mówią Amerykanie, porównywanie jabłek do pomarańcz.

Po pierwsze, inne są systemy podatkowe, i inne stosunki zarobków brutto i netto. Polak od zarobków zapłaci PIT, Amerykanin podatki federalne, stanowe/lokalne, do tego, jeśli cokolwiek posiada, dojdzie znaczący podatek od nieruchomości płacony co roku. Z drugiej strony Polak zapłaci przy zakupach VAT, Amerykanin znacząco niższy „sales tax”, inny w każdym stanie.

Po drugie, koszty są różne. Polak w zasadzie nie zawraca sobie głowy ubezpieczeniem medycznym czy kosztami kształcenia dzieci, w USA to znaczące pozycje budżetu domowego rodziny. Koszty dojazdów do pracy są zupełnie różne, bo w wielu miejscach jedynym wyjściem jest samochód. Tak można ciągnąć.

Co do stopy bezrobocia i inflacji, w USA od mniej więcej 1980 roku na dużą skalę kreatywnie się poprawia statystyki. Przy statystyce bezrobocia na dużą skalę manipuluje się zwłaszcza tzw. „birth/death ratio” i kategorią „discouraged workers”. W konsekwencji od lat systematycznie statystycznie spada liczba osób potencjalnie „aktywnych zawodowo” i „aktywnie szukających pracy”, co zmniejsza statystyczną liczbę bezrobotnych.

Bez wdawania się w szczegóły, BLS (Bureau of Labor Statistics) podaje liczbę bezrobotnych wedle najwęższej kategorii U3 jako podstawową, i wychodzi około 9%. Wedle tego samego BLS bezrobocie szerzej liczone, U6, wynosi około 15%, a gdyby je liczyć metodami amerykańskimi sprzed 1980 roku, wynosi około 25%. Manipulowanie danymi o inflacji CPI wygląda podobnie.

Politycy potrzebują pod każdą szerokością geograficzną mieć sukces, żeby być wybranym. Media im w tym pomagają. Stąd w USA jest „recovery”, tylko jest ono „jobless”. Sporo ludzi wierzy w te dane, mimo że ich własna sytuacja wskazuje na co innego, i biznes się kręci, i głosują nadal na partie establishmentu 😉

Rosjanie – tak, Putin – nie. Duży biznes w Rosji jest pod kontrolą Putina i jego ludzi (kto nie wierzy, niech sprawdzi, jak kończą biznesmeni przeciwni Putinowcom), więc sprzedawanie dużych spółek Rosjanom może mieć złe skutki. Putin mógłby wykorzystywać takie spółki do własnych celów – mógłby wymuszać konkretne decyzje naszych rządzących, grożąc np. doprowadzeniem takiej spółki do ruiny. Dobrze wiemy, że Putina na to stać.

Zdrada! Jeden artykuł – kilka forów. Po cichu przełączyli forum pod artykułem i nic nie powiedzieli… Manipulują, aż huczy!

• Forum 1 (58 komentarzy): forum.gazeta.pl/forum/w,30,137280076,,Polska_tanim_krajem_ale_nasze_pensje_w_ogonie_.html?v=2

• Forum 2 (344 komentarze): wyborcza.biz/biznes/1,101562,12093709,Polska_tanim_krajem__ale_nasze_pensje_w_ogonie_Europy.html?v=1&obxx=12093709#

No dobrze.

Całkowicie i doszczętnie skompromitowane agencyjnki PR wybranych instytucji inwestycyjnych ogłosiły nową promocję. Kim ogłasza się każdy inwestor grający pod tę promocję?

Wydaje mi się, że WizzAir trochę przesadził z tymi opłatami za bagaż podręczny. Nie dług trzeba będzie dodatkowo zapłacić za korzystanie toalety na pokładzie, albo za podstawienie schodów pod samolot. Żenada!

Za jakieś 20-30 lat?. To chyba pod warunkiem ze Unia stanie w miejscu. W 1990 roku w USA po przylocie zarabiałem $4,25 na godzinę. Dziś ciężko znaleźć prace poniżej $11 dolarów. Co rok są wyższe wynagrodzenia i w USA i w Unii.

Dekret Bieruta i tzw. „kwaterunek“ były koniecznością.

Pokrzywdzeni właściciele wysadzonych w powietrze bądź spalonych budynków powinni zwrócić sie po odszkodowanie do sukcesorów sprawców zniszczeń.

Nie będąc fanką Braci Kaczyńskich, obiektywnie muszę stwierdzić, że ich warszaweki „rachunek“ skierowany był pod właściwy adres.

Po wojnie miasto trzeba było na nowo zagospodarować. Znodernizować. Poszerzyć wąskie ulice. Mimo rekonstrukcji w wielu miejscach zmienił się zupełnie plan zabudowy.

Odbudowę finansowało całe społeczeństwo. Z podatków, z dopłat do pocztówek, z darowizn / patrz zbiory Biblioteki Czasopism, UW/. I tak za społeczne pieniądze zrekonstruowano zabytkowe ciągi ulic, a nawet pałace, które teraz bez żenady odbierają lub chcą odebrać miastu np. Potoccy czy Braniccy, potomkowie magnackich rodzin, których podpisy zdobią konfederacje targowicką.

Po inne zabytki warszawskie wyciągał także chciwy pazur kościół katolicki.

Za zaniedbanie uregulowania tych warszawskich spraw winę ponosi zarówno tzw. „komuna“ jak I „poprzełomowa“ władza. Zabrakło odwagi. Kolejne rządy – i to wszelkiej maści – pozostawiały problem w zamrażarce. Restytucja kapitalizmu w Polsce obudziła apetyty. I teraz klops.

Więcej: europejka.blox.pl, TOK FM