Szanowny Panie Redaktorze,

Jest kilka błędów rzeczowych w Pańskim artykule. Po kolei:

1. „(…)Pebble, zegarka z wyświetlaczem z e-atramentu, takim, jak mają czytniki ebooków (np. Kindle)”

Czytniki e-booków tj. Kindle używają technologii E Ink, pewnie chodziło Panu o e-papier (E Ink jest konkretną technologią e-papieru, z którą Pebble nie ma nic wspólnego) . Pebble reklamowano jako zegarek z wyświetlaczem e-papierowym (Pebble: E-Paper Watch). Nawiasem mówiąc, w rzeczywistości nie jest to wyświetlacz e-papierowy, tylko Memory LCD .

2. „(…)jesienią zegarki mają trafić do sklepów (i do tych, którzy wsparli biznes).”

Najpierw zegarki mają trafić do ‚tych, którzy wsparli biznes’; następnie do tych, którzy zamówili w przedsprzedaży na stronie producenta (dla nich widnieje informacja, że otrzymają zegarki na początku 2013 roku). Co do trafienia Pebble do sklepów, to… wyssał Pan to z palca, prawda?

A tak poza tym, to nie wiadomo kiedy Pebble trafią do kogokolwiek, bo datę dostawy przesunięto i nawet szef firmy nie ma pojęcia, kiedy zaczną wysyłać („While we won’t be able to start shipping Pebbles in September(…)” i „Can’t give an exact or even a vague date, sorry.Źródło: 

3. „(…) założony cztery lata temu Kickstarter (…)

Kickstarter został założony 28 kwietnia 2009 roku.

4. „To nie internetowy odpowiednik Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Owszem, w ten sposób na różne akcje charytatywne zbiera Siepomaga.pl (uzbierał ponad 1,5 mln zł), ale już amerykański Razoo.com, na którym można zamieszczać apele o wsparcie akcji non-profit, pobiera 2,9 proc. prowizji.

Sugeruje Pan, że wpłata na akcje charytatywne w siepomaga jest darmowa. Niekoniecznie.

5. „Jeśli się nie uda, pieniądze, jak we wszystkich serwisach crowdfundingowych, wracają na konta wpłacających.

Nie. Np. w indiegogo można wybrać opcję ‚Flexible Funding campaign’. Gdy nie uda się zgromadzić zadeklarowanej kwoty, pobierana jest wyższa prowizja, ale pieniądze otrzymują zbierający.

6. „Ciekawy też z tego względu, że stały za nim dwie kultowe postaci z branży – Tim Schafer i i Markus Persson, znany szerzej jako „Notch”

No tutaj to naprawdę nie wiem, czy zarechotać czy zaszlochać. Notch nie ma nic wspólnego z grą Double Fine Adventure. Jedyne powiązanie, to >uwaga, uwaga< firma, która nagrywa filmy dla Tim Schafera w związku z DFA (2PlayerProductions) wcześniej zrobiła serię filmów o firmie Notcha (mojang).

7. Już za 15$ był ‚Udokumentowany proces powstawania gry‚, za 30$ był w jakości HD.

8. „Według szacunków, w zeszłym roku(…)„, „W 2013 r. mówi się nawet o 6 mld dol.” Według czyich szacunków? Kto mówi?

Nie chce mi się dalej wymieniać.

Pozdrawiam

dotmasta

NewConnect powstał z myślą o młodych spółkach z sektora nowych technologii , w tym biotechnologii. Jak spółki z tej branży radzą sobie na małym parkiecie? Czy ich akcje są perspektywiczną inwestycją?

NewConnect powstał z myślą o młodych spółkach z sektora nowych technologii , w tym biotechnologii. Jak spółki z tej branży radzą sobie na małym parkiecie? Czy ich akcje są perspektywiczną inwestycją?

po ileosci wpisow widac ze nastepne parabnaki maja w kraju ekonomistow wielkie szane :-)))

Niektorzy nawet „mocny” zloty uwazaja za szczyt rywalizacji i mundrosci ekonomicznej – tylko ze jak wiadomo spekulantom jest obojetne, czy rosnie czy maleje bo na kazdym wariancie mozna zarobic. Mocna zlotowka to utrusnienie dla eksportu, poprostu za zlotowke trza wiecje placic aby kupic jakis polski towar. Z tym problemu raczej nie ma, bo my nic nie eksportujemy, oprocz salaty i parowek.

Polski system bankowy jest chory, jest calkowicie w rekach panstwa, ktore dokonujre transakcji interwencjynych na rnku pieniadza, a wiec kompetencja ludzi z klucz partyjnego, ktorzy obsadzaja tam stanowiska jest znikoma. W USA i UE wszystkie banki a prywatne, a wievc porownania systmeow bankowych sa nieadekwatne.

Chiny np. sztucznie utrzymuja niski kurs waluty, aby zalac tanim eksportem caly swiat, ale my potrzebujemy ciagle jakiej bitwy, zwycistwa, przede wszystkim kochamy slowo „MOcny”.

…Ile klas szkółki parafialnej udało ci się zaliczyć?

mirabillie napisał(a):

> Dlatego pisalam o kontroli, o dobrze zorganizowanej administracji, o poczuciu p

> rzenaleznosci do grupy Europa. W Polsce nie bylo subprime , tak jak w innych pa

> nstwach. Np. we Francji ludzie tez narzekaja ,ze UE zle pracuje, ale tej Unii z

> azdroszcza nam Chiny i inni! Wiecej wspolpracy i zrozumienia pomiedzy EuRoPeJcZ

> kAmI to lepsze niz konkurencja czy nienawisc.

> Grecja , to kraj wyjatkowy obok nas: bez dobrej administracji, skorumpowany, al

> e tam tez sa ludzie uczciwi i powoli zajda tam zmiany na lepsze. O tym ,ze Gre

> cja miala juz klopoty( zla org. poboru podatkow…) przed wejsciem do UE , nikt

> nie sprawdzil czy mowili prawde o ich bilansach, bo po Pulkownikach chciano d

> ac szanse dla demokracji w tym kraju.

antybosman napisał:

> Polska jako całkowicie uległy sługus, kolonia i rynek zbytu dla odrzutów produk

> cyjnych niemców!

Marzycie o tym pisiorki, marzycie. Bo jedyną szansą dla was jest katastrofa Polski. No ale niestety, jakoś katastrofy nie ma. Pozostaje wam polizac kotka po jajkach 🙂



=Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=

>>> Nie wiemy – nie piszemy <<<

Pieniądze wydane na te kursy w sporej części zmarnowały się zgodnie z planem. Można mieć poważne wątpliwości, czy ludzie o tym decydujący rzeczywiście chcą lub chcieli zmniejszyć bezrobocie. Powstało sporo firm, nieraz bardzo rzetelnych i profesjonalnych, komercyjnie prowadzących szkolenia osób niepracujących. Tyle, że z końcem szkolenia człowiek pozostawiony znów sam na sam z tzw. „rynkiem pracy” – znów spotykał się z zaciekłym oporem, cichym odrzuceniem bez najmniejszego wyjaśnienia (pracodawcy zastrzegają sobie prawo do nieodpowiadania na podanie o zatrudnienie). Po kolejnych próbach znalezienia zatrudnienia związanego z kursem, potem już jakiegokolwiek – znów stawał się osobą bez poczucia wartości, załamaną, popadającą w nędzę lub balansującą na krawędzi śmietnika. Bo jeśli ktoś potrzebuje przekwalifikowania, automatycznie powinien mieć w komplecie z kursem zagwarantowany staż 6 miesięcy związany z tematem kursu. Wówczas po tym mógłby się wykazać i wiedzą i doświadczeniem. Oczywiście to także nic nie da, nic nie pomoże, jeśli chodzi o osobę pięćdziesięciokilkuletnią, jeśli się nie zwalczy odmowy zatrudnienia takich kandydatów „z zasady”.

Dużo na ten temat:

blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/612073,moja-mala-retrospekcja-2.html

To jakaś utopia…

W prawdziwym świecie, prawodawca, uzależniony od firm ubezpieczeniowych? Przypuszczam, że firmom ubezpieczeniowym, bardzo by zależało żeby być w dobrych układach z ludźmi, którzy głosują nowe przepisy.

Poza tym kto potrafi wykazać konkretne straty poniesione przez kogoś…?

Całe płacące społeczeństwo, wytaczające proces jakiemuś urzędnikowi? Mocne 😉



W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy mogli to dowodami obalić?!

Nietzsche

Witam,

Poszukuję osób, które zajmują się tradingiem (przynajmniej od kilku lat) w celu wymiany wiedzy i doświadczeń związanych z grą na giełdzie.

Sam zajmuję się tym już od paru lat. Gram głównie na kontraktach terminowych na WIG20 (FW20) oraz CFD (DAX, SP5000).

Potencjalne spotkanie – w centrum w Krakowie.

Pozdrawiam,

Andrzej

(GPW, giełda, gra na giełdzie, trading, spekulacja, inwestowanie, kontrakty terminowe, FW20, indeksy, akcje, waluty, forex, fx)

Ta pensja to nie były aż takie kokosy by i dla sędziego i prokuratora starczyło.

Poza tym, ta cudowna łaskawość „wymiaru sprawiedliwości” miała miejsce już

wcześniej, zanim syn premiera zaczął dla niego pracowac.

Syna premiera opłacał bo ów, przez nazwisko, usadowił się w dobrym miejscu.

Poza tym, uwikławszy syna, krępuje się ruchy ojcu i odwraca uwage od siebie.

Trzeci efekt: Uchodzi się za mającego mocne „plecy”.

zadne grube kreski i okragle stoly

ma byc klasycznie

w zasadzie to nie rewolucja tylko powstanie zbrojne przeciwko okupantowi

po pierwszym milionie trupow tych sku…synow popierajacych ten zlodziejski ustroj reszta sie opamieta ze strachu

albo bedziemy zyc na kolanach do konca naszych dni w tym ku…kim panstwie

Gość portalu: Ezekiel 25 : 17 napisał(a):

> Polacy sa bardzo pazerni na gadzety i karty kredytowe . Prawie tak pazerni jak

> mieszkancy Nigerii !!!!

Mnie się zdaje, że raczej Tobie bliżej do „mieszkańców Nigerii” , tak można wywnioskować z Twoich wpisów w tym wątku, z których przebija niechęć do „wynalazków”, właściwa ludziom ciemnym i niewykształconym. Karta w telefonie – o fuj, toż to diabelski wynalazek, siła nieczysta – lepiej po staremu zakopywać pieniądze w ogródku, a na zakupy chodzić z plikiem banknotów……

Jak powinien sie zachowac polski kelner , kiedy klient wdusza do maszyny PIN ? Co mowi o tym poskie prawo , a co kindersztuba ? Widzialem kelnerow patrzacych w sufit , patrzacych w podloge , zakrywajacych oczy reka (ale byly szpary pomiedzy palcami !) .To bardzo smutne , ze Polacy dali sie tak wytresowac przez banki !

Wygląda na to, że znajomość ekonomii u tego gościa jest taka sama, jak niektórych pisaczy na forum. Nierzadko można trafić tu na poglądy, że to banki kreują pieniądze, a oprocentowanie lokat bankowych na poziomie 6-7% jest złodziejskie.

Różnica w tym, że Plichta takie teorie chciał wdrożyć w życie. Myślał, że pieniądze mu się wygenerują, a odsetki 18% będzie płacił z tych wygenerowanych. Rzeczywstość okazała się bardziej normalna.

Amber Gold obnażył słabość wielu organów państwa w tym przede wszystkim wymiaru sprawiedliwości i służb finansowych. Sąd nakazuje zwrot pieniędzy oszukanym (bez żadnych sankcji zresztą) ale potem nie sprawdza czy złoczyńca to zrobił. Kolejne wyroki za podobne przestępstwa również w zawieszeniu. Prokuratura zajmuje się kolejnymi pomówieniami Maciorenki i spółki a nie ma czasu (i kwalifikacji) by zająć się przestepstwami gospodarczymi. Urząd Skarbowy ściga kobietę z kiosku z xero za 10 gr. a całe osiedla tuzów lekarskich i adwokackich rosną pod jego bokiem (miliardy niezapłaconych podatków). Wykańcza się piekarza za darmowy chleb dla ubogich ale nie ma czasu zrobić kontroli w parabankach.

Ci, ktorzy powierzyli swe pienadze cwaniaczkom z piramidy finansowej pod nazwa Amber Gold sa winni swej olbrzymiej glupoty, ale z drugiej strony, to przeciez Polacy od ponad 20 lat sa indoktrynowani przez rzadzace Polska elity (w tym tez i przez Gazete Wyborcza) w duchu wspolczesnego, spekulacyjnego kapitalizmu finansowego, a wiec latwo mogli uwierzyc, ze da sie sie miec pieniadze bez pracy. Nikt im bowiem nie powiedzial, ze owszem, w kapitalizmie rynkowym mozna otrzymac pieniadze, i to duze, bez pracy, ale w aby je otrzymac, to trzeba na poczatek miec duze pieniadze. A oni, naiwni drobni ciulacze do dzis sie ludza, ze zarobia na swych „lokatach” w piramidzie finansowej pod nazwa Amber Gold. Zapomnieli, ze w kapitalizmie rynkowym, to pierwszy milion trzeba ukrasc!

lech.keller@gmail.com

lmblmb, wiemy, wiemy już po co przyjechał bez zaproszenia, bez protokołu z nagłymi roboczymi odwiedzinami w czasie urlopu Wolfganga Schäuble na Sylt US-Finanzminister Timothy Geithner. Przyjechał namawiać Niemcy by przejęli cały dług Europy ( w wiadomościach w TV poinformowano), jak i zadbali o miejsca pracy w Europie, już Szwajcarzy śmieją się na blogach z głupoty Anglosasów – T. Blaira też, ten też już zaczął nieproszony mieszać się w nie swoje sprawy, poczytaj sobie:

alles-schallundrauch.blogspot.de/

Imblmb w USA jak i niefunkcjonującej Europie musi się już dobrze, a dobrze pod nogami palić, że aż z takimi misjami przylatują bez zaproszenia ani uprzedzenia z nagłą wizytą w czasie urlopu do Niemiec, powtarzam, ciekawe jaki mają w tym interes? Musi być niezwykły i bardzo poważny, raczej palący interes skoro tak im, to znaczy Timothy Geithner się spieszy. Przyjdzie czas że i to się dowiemy w swoim czasie jak nie z europejskich mediów to z amerykańskich, komuś ta nagła, paląca wizyta nie ujdzie uwadze. Timothy Geithner został odprawiony przez Wolfganga Schäuble jak to przystało się mówić w Polsce „z kwitkiem”.

Teraz wyobraźcie sobie tę presję na Niemcy z każdej strony, Niemcy mają ratować wszystkich.