W.Brytania: Przybywa ludzi, których nie stać na…

Ciekawe, jak dlugo jeszcze pociagnie ta (Nie)Wielka Brytania? Przeciez oni zyja od lat (przynajmniej od czasow rzadow Thatcher) na kredyt, coraz mniej produkuja, a coraz wiecej konsumuja… W takim np. Bristolu to byly kiedys stocznie, fabryki samolotow (w tym tez i Concorde), a dzis glownym pracodawca jest tam uniwersytet – nawet niezly, ale ilu absolwentow wzyszych studiow potrzebuje gospodarka oparta na zaciaganiu kolejnych dlugow na splate poprzednich?