Włochy: W ramach oszczędności mniejsza ochrona …

Nareszcie, podczas moich wielu podrozy do Rzymu nieraz bylam „rozpedzana” przez tych pedzacych (na sygnale) w limuzynach politykow i to na Corso (nieprzejezdna) w porze lunchu.

Limuzyna z kierowca to atrybut wladzy takze w Polsce. Pamietamy lkajacego „senatora” Romaszewskiego, ktoremu grozilo niedostanie sie do senatu i oplakiwal wlasnie kierowce i limuzyne, to bylo dla niego najwazniejsze. Odebrac w Polsce takze powinnismy im te apanaze, Polska jest bez mafii (chyba, ze pisowa) i powinni jak w Skandynawii chadzac pieszo do Sejmu.

Tylko tym otluszczonym mezczyznom wyjdzie to na zdrowie, nie wspominajac juz o grubawych poslankach. Choc ostatnio sie chyba odchudzaja – cywlizacja do parlamentu wkracza – dobry przyklad daje tu premier.